Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnicza przesyłka
Ashog "Stalowa furia":
- Wojna, mój klan niemal wybito. Część z nas wzięto na galery lub przymusowo wcielono do najemników Meaneba. Miałem szczęście i uciekłem, nie było w tym honoru ale wolę uciec i walczyć dalej niż bezes... bezne... bez sen sownie ginąć. I przy okazji, jestem Ashog. - powiedział ork idąc powoli ulicami dzielnicy obywatelskiej i wypatrując celu. - A jaka jest twoja historia?
Drasul:
- Drasul, miło mi. Moja historia jest typowa, od nikogo w plemieniu na moczarach do nikogo w wielkiej draconii. Nie miałem nic do stracenia. Zaryzykowałem przejście przez teleport. Na razie jakoś mi się wiedzie. Macie tu dobrobyt, ludzie są wolni i demonów zgoła mniej. To i zimne piwo czyni mój dzień na Valfden pięknym.
Ashog "Stalowa furia":
- Taa, zimne piwo dobra rzecz. Stawiam po robocie. Mam nadziję że szybko znajdziemy naszego zleceniodawcę.
TheMo:
Na ulicy były pustki. Jedynie przy jednej z posiadłości stał człowiek ubrany na szaro. Był oparty o płot i obserwował okolicę.
Drasul:
- Ashog a ten - wskazał na mężczyznę ubranego na szaro.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej