Tereny Valfden > Dział Wypraw

Związany paktem #3

<< < (4/4)

Hope:
Dwa pozostałe spijacze nie uciekły z pola walki, wycofały się kilka kroków w tył, krążąc wokół Xaleksa niczym sepy.

Xalex ibn Arxell:
Kilka kroków w tył? Bicz pliz! RUN MOD ON!
- Uciekać Uciekać! Uciekać!
Jak powiedział tak uczynił.

Hope:
Spijacz będący przed Xaleksem skoczył na niego przewracając na ziemie. Drugi z pasożytów zatopił kolec w szyję nieszcześnika.

Xalex ibn Arxell:
Osłabienie, pragnienie, głód, pot, a teraz jeszcze szpikulec w gardle. Ten ktoś na górze musiał go bardzo lubić. Oby jego krew przyprawiła go o zatwardzenie. Chciał dobyć miecza. Miał szczęście, nie musiał go szukać na ślepo ręką po ziemi, bo nawet go jeszcze nie wyjął z pochwy więc wiedział gdzie kierować dłoń. Nie wiedział czy to przez jego R Ha minus we krwi stwór się tak delektuje, ale po dwóch sekundach od dziabnięcia go, dobył miecza i szybko uciął brzydalowi tego wyrośniętego fiuta na czole. Jego własna krew rozlała się po jego twarzy. Nie tracił czasu i korzystają z chwilowego zachwiania stwora zatoczył ostrzem łuk i ściął głowę hydrze. Wylało się na niego jeszcze więcej krwi.

Hope:
//Posiadając specjalizację walki bronią na 50% nie potrafisz dokonać czystej dekapitacji.


Drugi ze spijaczy również zatopił kolec w Xaleksie. Ranny krwiopijca wytrącił niedoszłemu adeptowi broń z ręki. Z koron drzew zeskoczyły dwa kolejne spijacze dołączając do uczty.

Budziłeś się co jakiś czas widząc jedynie plecy i łuk, czułeś ból w całym ciele. W końcu myśliwemu udało się dociągnąć twoje na wpół żywe ciało do swojego obozowiska. Powierzchownie zatamował odniesione rany, dał ci wody i kiedy odzyskałeś na tyle sił by móc iść odprowadził do głównego traktu.
- Uważaj na siebie następnym razem! Niebezpiecznie jest zapuszczać się samemu w głąb dżungli. Masz szczęście, że akurat polowałem w tamtej okolicy i usłyszałem twoje krzyki. Te rany, powinien zobaczyć to medyk. Bywaj zdrów!



Wyprawa zakończona niepowodzeniem

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej