Tereny Valfden > Dział Wypraw
Fałszerstwa
DarkModders:
//W tunelu za szafą, tylko troche go inaczej opisałem.
Mohamed Khaled:
Było ciasno, naprawdę ciasno. Sam bez problemu przeciskał się w tunelu, gorzej ze skrzynią. Nie była to jednak tragedia. Przechodziła w miarę możliwości, nie ocierając się o przejście.
Miał teraz jednak delikatny problem. Jak niepostrzeżenie wyjść ze szkatułką i skrzynią? Zatrzymał się i począł spoglądać we wszystkie strony, chcąc jak najszybciej dostrzec przejście na powierzchnię.
DarkModders:
Niestety nic nie znalazłeś. Przed tobą było tylko jedno przejście prowadzące do archiwum.
Mohamed Khaled:
Nie miał innego wyjścia, jak wyjść tym pomieszczeniem, którym się tu dostał. Archiwum. To tam go prawie złapano. Znów musiał zejść po skrzypiącym regale, tym razem jednakże z skrzynią i szkatułką. No cóż, nie było to miłe zajęcie. Ale do takiego zajęcia go stworzono.
Przesunął się dalej, aż do momentu, gdy natrafił na dziurę w suficie. Teraz musiał zaryzykować.
Chwycił mocno skrzynię i przesunął barkiem w dziurę... I, jak myślicie, co się stało? Nie, nie jebnęło. Mohamed trzymał ją w dłoniach, powolutku spuszczając na regał i przesuwając w bok, by mieć lepszą pozycję do zejścia...
Ze szkatułką powtórzył czynność, przesuwając ją tak, by nie spadła, a i żeby on normalnie zszedł... Teraz zostało tylko wyjście z budynku.
DarkModders:
Wyszedłeś na regał. W archiwum było pusto, nikogo jeszcze tu nie było. Do twoich uszu z korytarza dobiegły głosy i kroki zmierzające w stronę gabinetu.
- Witam pana burmistrza.
- Jak warta? - powiedział do komendanta straży otwierając drzwi do gabinetu.
- Spokojnie było chociaż... Znaleźliśmy nocą związanego strażnika a z archiwum dobiegły odgłosy skrzypienia regału. Ktoś sie tu kręcił.
- Przyłuż sie do tego. Wole mieć skrzynie na miejscu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej