Tereny Valfden > Dział Wypraw
Fałszerstwa
Mohamed Khaled:
Nie czekając dłużej, chwycił się pierwszej półki i lekko podciągnął. Potem postawił nogę na kolejnej półce i tak co chwilę, chcąc jak najszybciej dotrzeć na górę. Musiał jednak uważać, z reguły takie regały po jakimś czasie skrzypią, tak wiec i tutaj tak mogło być.
Gdy upewnił się już całkowicie, że nikogo tym nie ruszy, wspiął się na samą górę.
DarkModders:
Regał nie miło zaskrzypiał. Znalazłeś sie na górze i zobaczyłeś z bliska tą dziure. Zobaczyłeś tunel prowadzący do innego pomieszczenia lub na dach. Będąc na szczycie regału usłyszałeś otwieranie drzwi i charakterystyczny dźwiek wysuwanej broni.
Mohamed Khaled:
Nie miał wiele czasu na reakcję. To były sekundy, może nawet krócej.. Gdy tylko usłyszał otwierane drzwi, a potem charakterystyczny zgrzyt przy wysuwaniu ostrza z pochwy, nie zważając na to, że może solidnie się grzmotnąc w łeb, wskoczył w dziurę. Wskoczył w nieznane, bowiem nie wiedział, co go tam spotka, ani jak go spotka...
DarkModders:
Walnąłeś sie w łeb i zatrzymałeś sie brzuchem na wydrążonej podłodze. Pomieszczenie nie było duże, mogłeś jedynie sie w nim przeczołgać. Zobaczyłeś przed sobą kręty tunel prowadzący do jakiegoś miejsca. Twój słuch wykrył trzech strażników kroczących po bibliotece.
Mohamed Khaled:
Zaczął się czołgać. Czujny słuch zaalarmował go, że w pobliżu - czytajcie ludziska, że w bibliotece - chodzi trzech strażników. Nie miał już odwrotnej drogi, musiał już tylko iść przed siebie, w głąb tajemniczego tunelu. Trzech strażników, pomyślał Kruk, to znaczy, że został jeden przy skrzyni? A może byli gdzieś indziej i to nie Ci, którzy siedzieli w pokoju, do którego musiał się dostać?
Ruszył dalej, w mrok, ku nowej drodze.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej