Tereny Valfden > Dział Wypraw

Fałszerstwa

<< < (30/53) > >>

DarkModders:
ÂŚnieżyca jak szybko się zaczeła tak szybko zaczeła ustępować. ÂŚnieg, który chwile temu stopniał na nowo zaległ grubą warstwą. Dostrzegłeś paczki po drugiej stronie budynku, gdzie nie było żadnej straży miejskiej.

Mohamed Khaled:
Ach ta Valfdeńska pogoda. Raz pada, raz świeci słońce, nagle wszystko ciemnieje i znów pada.. tym razem śniegiem. Rozejrzał się raz jeszcze i dojrzał skrzynie. Ucieszyło go to, zwłaszcza iż nie było tam żadnego strażnika. A nawet jeśliby był, to długo już by nie żył.
Spokojnie, bez większego pośpiechu ruszył na drugi koniec budynku gdzie znajdowały się kartony. Dotarł tam dosyć szybko, choć śnieg który na ponów upadł na ziemie trochę mu przeszkadzał. Było zimno...
Chwycił się delikatnie krawędzi i począł schodzic po kartonach w dół.

DarkModders:
Zza chmur wyłonił się z powrotem księżyc. Zszedłeś na dół. W pobliżu nie było żadnego strażnika. Zobaczyłeś wejście do ratusza. Na twoje szczęście dalej byłeś w kubraku handlarza.

Mohamed Khaled:

--- Cytat: Szeklan z Tihios w 01 Maj 2015, 20:06:48 ---//Jest 22:15. Sypie mocno śnieg.

--- Koniec cytatu ---


--- Cytat: Szeklan z Tihios w 02 Maj 2015, 13:02:18 ---Zza chmur wyłoniło się z powrotem słońce.

--- Koniec cytatu ---

//Słońce w nocy? :D

DarkModders:
//Yyyy... sorki pomyliłem pory dnia :D. Już to poprawie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej