Tereny Valfden > Dział Wypraw
Fałszerstwa
DarkModders:
Doszedłeś na targ. Twoim oczom ukazał się ogromny plac z setką straganów. Miałeś mały problem z odszukaniem swojego straganu. Musiałeś wypatrzyć na placu staruszka z garbem.
Mohamed Khaled:
Wypatrzenie jednego staruszka z garbem było trudne, zwłaszcza iż setki straganów zasłaniały mu widok. Z serdecznym uśmiechem na twarzy ruszył w głąb wielkiego harmidru, wyszukując swojego straganu, jak i okazji do podpatrzenia podejrzanych ludzi. A nóż, akurat teraz ich spotka? Choć.. I tak mu się to nie przyda.
Eh..., pomyślał Kruk, takie życie jest naprawdę ciężkie...
DarkModders:
Wreszcie za tłumem ludu zobaczyłeś małego, garbatego staruszka schylającego sie nad swoim straganem. Twój stragan stał obok straganu Wolkera.
Mohamed Khaled:
A kim był Wolker? Pierwsze pytanie nasunęłoby się na głowę człowieka, który maurenem sterował. Ale tak nie było, toteż Kruk czym prędzej popędził do swojego straganu. Miał już nawet mowę przygotowaną, jakby pytali skąd jest.
- Witam. Miałem odebrać tu stragan - zaczął na początek, uśmiechając się życzliwie do staruszka. Na Wolkera nie zwrócił póki co uwagi.
DarkModders:
Staruszek odwrócił sie i z uśmiechem ukłonił ci sie.
- Tak, pilnuje pańskiego straganu już od rana. - powiedział powrócił do swojej pracy.
Na straganie leżały wyroby rzemieślnicze w tym miecze i wazony a po bokach małe figurki bogów. Na uboczu leżała pusta kasetka. Nigdzie też nie mogłeś znałeść Ereta.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej