Tereny Valfden > Dział Wypraw
Piracka grota
DarkModders:
- To sie okaże jak dojdziemy tam - powiedział do Creeda podchodząc do niego bliżej. Wtedy zauważyliście że weszli w małe zabudowanie. Były dwa budynki, jeden niewielki barak źle obity dechami i solidna stodoła na zasuwe. Spostrzegliście że weszli do baraku i zaczeli rozkładać tam "towary", które nieśli.
Widząc to Szeklan powiedział do ciebie wskazując ci na małą sosne.
- Przywiąż go tam. Podejdziemy bliżej. Przyjżymy sie im.
Creed Canue:
-Dobrze wyrusz tam dołącze do ciebie jak przywiąże Zbyszka. - Elf zabrał konia i podszedł do sosny, owinął drzewo do okoła i zawiązał na kokardkę, co czym wyruszył do jaszczurki.
DarkModders:
Jaszczur w tym czasie zrzucił z siebie kamufkarz i czołgając sie po śniegu podszedł bliżej zabudowy. Tajemniczy ludzie gdzieś znikli więc mógł sprawdzić co mieli ze sobą i co wnieśli do baraku jednak czekał na Creeda. Wolał być ubezpieczany w razie gdyby okazali się być wrogo nastawieni.
Creed Canue:
Creed w tym czasie szedł do szeklana, na twarzy czuł lekki powiew wiatru, śnieg zaś chrupał mu pod nogami. Jako że był świt słońce powoli pojawiało się na horyzoncie, Elf zamyślony dotarł do jaszczura.
DarkModders:
Widząc że doszedłeś do niego. Wstał z ziemi i powolnym a zarazem cichym krokiem udał się wraz z tobą do baraku, w którym coś złożyli. Rozglądał się uważnie, każdy najmniejszy ruch, szczegół mógł ich zdradzić czego najbardziej nie chcieli. Lodowaty wiatr wiał w ich strone lekko schładzając ciało jaszczura. Nie lubił tego jednak musiał to jakoś znieść. Podszedł do drzwi baraku i sprawdził drzwi. Były otwarte. Uchylił lekko drzwi wydając przy tym lekkie skrzypienie. Zostawił je otwarte i ruchem dłoni przywołał cie żebyś wchodził do środka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej