Tereny Valfden > Dział Wypraw
Piracka grota
DarkModders:
Nabiegło na ciebie dwóch kolejnych piratów od obu stron.
Creed Canue:
//Dlaczego ty nie walczysz :(
Jak się okazało było jeszcze kilka odważnych do walki z elfem. Creed spokojnie stał, przygotowany do walki, i czekał aż piraci zaatakują jako pierwsi. Gdy jeden z nich podbiegł i wymierzył w bok elfa, elf opanowany sparował jego cios. Drugi przybiegł i chciał mu pomóc, więc zaczął atakować. Creed miał teraz trudniejsz zadanie bo musiał parować ciosy dwóch przeciwników na raz. Lecz się nie poddawał, i gdy jeden z nich atakował to elf wyprowadził mocniejszy cios, odrzuciło to jego rękę więc Creed złapał go i podłożył mu miecz pod gardło, jego towarzysz nie wiedział co zrobić, więc nie robił nic, elf po chwili podcią gardło pirata robiąc przy tym obrót. Bandyta trochę przestraszony zaatakował, lecz Creed wykorzystał to że przeciwnik się lekko przestraszył i skrzyżował z nim miecze, zataczając brońmi "młynek" wbił swoją broń w brzuch pirata, żeby się nie męczył elf dobił go wbijając mu ukryte ostrze w okolice serca.
DarkModders:
Piraci padli martwi.
Szeklan wywijał toporem jak wiatr gałązkami, sprawnie i szybko a zarazem mocno. Pirat walczący z jaszczurem doskoczył do niego i wykonał pchnięcie, które łatwo sparował i wyprowadził swój cios, który podąrzył w strone barku pirata. Ten zdążył go sparować i wyprowadzić celą kontre. Ciosy były mocne i szybkie. Siekiał mieczem powietrze jak nóż masło. Parowanie było dość uporczywe ale przeciwnik nie był na tyle silny by wytrącić z szyku jaszczura. Wykorzystując to że zmęczył się w trakcie walki wykonał mocniejsze uderzenie, które wybiło go z równowagi. Wtedy z nienacka pirat dostał dość mocno w głowę ogonem. Spadł na ziemie nieprzytomny. Nie było na co czekać. Szybkim ruchem rozłupał mu czaszkę sprawnym ruchem uśmiercając go na miejscu.
13x Pirat (3 zostało walczących z nami)
Creed Canue:
Elf znalazł sobie kolejnych do walki, biegł w stronę pirata z zamiarem nadziania go na miecz, lecz przeciwnik nie był taki głupi i zdążył zrobić odskok, i wyprowadzić cios w plecy Creeda, udało mu się uniknąć ciosu w ostatniej chwili, obrócił się i zaczął wyprowadzać mocne ciosu lecz przeciwnik każdy parował, gdy wykonał kontratak elf szybko odskoczył i mocno zranił bok przeciwnika, spadł on na kolana, a Creed w tym momencie wbił swoje ukryte ostrze w kark pirata. Nieżywy osunął się na ziemię. Długouchy podszedł do kolejnegoe pirata, ale tym razem nie szarżował bo mogło by być tak niebezpiecznie jak na początku. Tym razem Creed nie czekał na atak wroga lecz sam zaczął wyprowadzać trudne, a przede wszystkim szybkie ciosy, które były trudne do sparowania. W pewnym momencie pirat uległ nie zdążył odskoczyć ani sparować i ostrze elf utkwiło zaraz obok głowy przeciwnika, na wpół martwy padł na ziemię twarzą w piach, więc Creed dobił go wbijając mu broń w plecy zakańczając tym jego marny żywot.
DarkModders:
Piraci padli martwi oprócz jednego, który uciekł gdzieś w strone morza. Teraz zostało wam powstrzymać uciekających na łodziach. Jedna już odpłyneła. Pozostałe jeszcze się ładowały. Jaszczur nie czekał i pobiegł w strone łodzi by powstrzymać ucieczke.
7x Pirat (Jedna łódz uciekła z 3 piratami)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej