Tereny Valfden > Dział Wypraw
Piracka grota
Creed Canue:
-Dobrze, może przypłynie jakiś ich statek, nie wiem ale w sumie można poczekać i się porozglądać. - Rzekł elf wypatrując piratów.
DarkModders:
Nie wypatrzyliście nic istotnego. Było po prostu zbyt cicho i nic się nie działo. Morze szumiało rozbijając swe fale o brzegi plaży. Po jakimś czasie zobaczyliście w oddali dym. Nie był wielki. Wyglądał jakby ktoś palił ognisko. Jaszczur podniósł sie z ziemi i powiedział półgłosem.
- Dym. Dobry znak
Creed Canue:
Chodźmy tam jak najszybciej, może będzie tam coś istotnego w sprawie piratów, albo może będą tam osobiście, ruszajmy. - powiedział elf wstając z ziemi.
DarkModders:
Był mały problem. Klif był nie do przebycia w strone powrotną. Mieliście tylko możliwość podróży przez jego główny szczyt i poszukanie bezpiecznego zejscia.
Jaszczur dał ci znak byś poszedł za nim. Chwycił topór do ręki i szybkim krokiem skierował sie klifem w strone dymu. Drogi na dół jednak nie było.
Creed Canue:
-Szeklan, teraz trudno będzie z tąd zejść. Nie wiem jak ty ale ja nie mam pomysłu jak szybko się tam dostać. - Creed nie mając pomysłu stał i czekał co zrobi towarzysz, by potem za nim ruszyć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej