Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiejskie problemy
TheMo:
Niestety nic co mogłoby przykuć jego uwagę. Mocne piwo zaczęło działać, mimo jego wprawionej głowy. Jednak przeczucie mówiło mu, że jutro rano jeszcze nie opuszczą tej mieściny. Jednak dla niego nadszedł czas odpoczynku. Spojrzał na kufel. Zostało kilka łyków. Wypił resztki za jednym razem i odstawił naczynie na ladę. Odwrócił się w stronę karczmarza.
-Czas odpocząć. Jeśli macie wolny jakiś pokój, biorę.
Rzekł do barmana. Fakt, powieki mu się już lepiły. Dobrze będzie się zdrzemnąć przed wyruszeniem w dalszą drogę. O ile noc będzie spokojna. Sam nie wiedział skąd te podejrzenia. Nachylił się jeszcze nad Dwalinem.
-Jak potrzebujesz odpoczynku to też możesz iść spać. Jednak radzę mieć oczy szeroko otwarte. Nawet podczas snu.
Silion aep Mor:
- Prosze, dla pana pokój jednosobowy! - rzekl zyczliwie barman. - Numer 13. Placi pan 5 grzywien, a pan krasnolud... - wskazal na dwalina, jednoczesnie dajac klucz themo. - ... Zyczy sobie pokoj na koszt soltysa, czy bedzie spal tutaj na krzesle, przy kominku? Po chwili zwrocil sie do czlowieka. - Do pokoi, na lewo tamtymi schodami.
Dwalin aep Durin:
Dwalin kiwnął lekko głową Hersztowi bękartów. Zwrócił się do gospodarza.- Czemu nie.
Silion aep Mor:
- Tak wiec dla pana krasnoluda nr.14 na koszt soltysa. - podal kluczyk z numerem 14.
- Miłej nocy, zycze. - rzucil zyczliwie.
Dwalin aep Durin:
Dwalin wziął klucz od karczmarza.- wzajemnie I poszedł zlokalizować swój pokój. Kiedy go znalazł przekręcił zamek w drzwiach dopiero co otrzymanym kluczem. Wszedł do środka. Rozejrzał się po pokoju.Całkiem miło. Dwalin jeszcze raz przekręcił klucz w zamku aby zamknąć drzwi i schował go do kieszeni. Położył się do łóżka. Zaczął spać, jednak snem niespokojnym, wyczulonym na wszelkie nieprawidłowości takie jak skrzypienie podłogi, robienie przy zamku itp.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej