Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wiejskie problemy

<< < (5/46) > >>

Silion aep Mor:
-  A jakiż to pan tera tymi ziymiami żondzi? Nie pamiyntom aby te ziymie miala pana. Bynkarty? Nic mi to nie mowi panocku

TheMo:
No tak, chłopów mało obchodzi kto rządzi ich gminą. Ważne, żeby ziemia dobrze obrodziła. Skądś to znał.
-Teraz Silion aep Mor z rodu Erenus. Bękarty? Cóż, widocznie mamy słabą reklamę. Jesteśmy najlepszymi najemnikami na Valfden.
Spojrzał na towarzysza. Widocznie nie miał nic do powiedzenia i postanowił popodziwiać tereny przysłuchując się przy tym odbywanej rozmowie. Przeniósł wzrok na woźnicę.
-Wie pan, polityka i te sprawy. Dobrze, że was to tak bardzo nie dotyczy, póki podatków nie nałożą, hehe. A w Chmielowie co słychać?

Silion aep Mor:
-  Siliun a co to za typ? W Chmliylowie to co zawsze. Ludzie bawim w kaczmie, chłopy robią w polu, dbaja o nie. Ogolnije spokojnie.

TheMo:
-Krasnolud, co dostał te ziemie od króla. Słyszałem plotki, że macie kilku ciekawych mieszkańców.
Wóz podskoczył na jednym z kamieni, lecz to niczego nie zmieniło. Liczył, że woźnica odpowie na jego pytanie i powie coś interesującego.

Silion aep Mor:
-  Czy ciykawych to jo niy wiem ale jyst tu taka banda, "Chmiylowy bum" sie zwa, czy jakos tak. Ale niy wolno mi o tym mowic, o to pytej pan sołtysa, to jygo banda. - woznica pognał konia.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej