Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiejskie problemy
Silion aep Mor:
Dziewczyna nie miala na ciele zadnych powaznych ran, po za licznymi otarciami i siniakami. Wampir jeszcze nie zdazyl jej pogryzc. Po chwili przestala krzyczec a zaczela szlochac.
- Nie... Nie... Nie... Rob mi... Krzy... Krzy... Krzywdy... Pro... Pro... Prosze... Ra... Ratuj... Mnie... -byla w tak oplakanym emocjonalnie stanie ze nie mogla pozbierac slow. - Pic - szepnela cicho.
TheMo:
Akurat do picia miał tylko krasnoludzki alkohol, czego raczej dziewczynie nie da.
-Już spokojnie. Zabiorę cię z tych tuneli. Dasz radę iść?
Silion aep Mor:
Dziewczyna spojrzala ci w oczy, a ty w jej oczetach zobaczyles smutek z nutka nadzei. Zlapala cie za ramie i nieudolnie podniosla sie.
- D... Dam... - wystekala. - Daj, mi, pic. - powtorzyla.
TheMo:
Uparcie wołała o picie. Z jednej strony nie mógł odmówić dziewczynie w potrzebie, z drugiej nie chciał jej upijać. Kto wie, co zrobiłby ojciec widząc ją posiniaczoną i pijaną. Jednak przypomniał sobie o swoim zapasie miksturek, które teraz będą jak znalazł. Odpiął od pasa większą miksturę leczenia i odkorkował. Podał napój dziewczynie. Dzięki temu też znikną jej rany.
-Trzymaj. To cię postawi na nogi.
Drugą ręką starał się ją podtrzymywać, by nie upadła na ziemię.
//Tracę: Większa mikstura leczenia ran (0,5l)
Silion aep Mor:
Dziewczyna drzaca reka wypila napoj, skrzywila sie i chwycila ciebie mocniej, wtulila sie w twoje ramie i ruszyla za toba.
- Dziekuje. - rzekla chrypliwym glosem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej