Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiejskie problemy
Silion aep Mor:
Szedles przed siebie, nagle twoj wech zostal zaatakowany przez obrzydliwa won. Na koncu korytarza, zobaczyles lezace zwloki w stanie rozkladu.
TheMo:
Zmarszczył nos, ale i tak czuł tą woń. Chyba komuś nie wyszło przejście labiryntu. Podszedł bliżej i wbił mu miecz w głowę. Słyszał, że w tych okolicach zmarli lubią wstawać, więc wolał się zabezpieczyć. Gdy już to zrobił przykucnął i przyświecając sobie pochodnią przeszukał trupa.
Silion aep Mor:
Po za swoimi brudnymi ubraniami trup nie mial nic ciekawego.
TheMo:
Nieszczęśnik nie posiadał niczego. Pewno zabłądził i padł z wycieńczenia. Themo nie miał zamiaru tak skończyć. Wyciągnął miecz i wrócił drogą powrotną po zaznaczonych ścianach. Jeszcze w miarę pamiętał trasę, więc wiedział, aby za pierwszym razem iść w lewo. Potem szedł prosto i dotarł do pierwszego rozwidlenia. Zostawił znacznik na ścianie i ruszył przed siebie.
Silion aep Mor:
Dotarles do kolejnego rozwidlenia prowadzacego w prosto i w lewo. Lecz ten po lewej konczyl sie po 2ch metrach. Pozostalo ci isc prosto. Z konca korytarza na wprost uslyszales echo krzykow. Pomyslales ze nalezy zachowac ostroznosc.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej