Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiejskie problemy
Silion aep Mor:
Po chwili przy bramie zjawil sie grabarz z pekiem kluczy, chwile szukal wlasciwego. Wlozyl klucz do zamka i przekrecil. Brama ustapila, otworzyl i wpuscil cie do srodka.
- Cale szczescie ze Bogowie zeslali kogos by nam pomogl. - rzekl.
TheMo:
-Bogów w to nie mieszajmy.
Powiedział i przeszedł przez bramę. Spojrzał w głąb cmentarza wypatrując wejścia do krypty. Nadszarpnięte zębem czasu nagrobki nie sprzyjały dobremu samopoczuciu. Aż strach pomyśleć co jest pod ziemią, skoro powierzchnia jest w takim stanie. Po zapoznaniu się z terenem odwrócił się w stronę grabarza.
-Jestem Themo, najemnik z Bękartów Rashera. Mam odnaleźć córkę sołtysa. Mniemam iż ty najlepiej znasz teren. Możesz mi powiedzieć coś więcej, zanim wejdę do podziemi?
Silion aep Mor:
Grabarz westchnal. - Uwazaj na nieumarlych, czesto sie tu kreca. Zejscie znajduje sie w kapliczce, uruchamiasz je mechanizmem, najpierw obrot o 270 stopni w prawo a potem o 180 stopni w lewo. Krecisz kamieniem rzecz jasna.. Pod spodem znajduja sie 3 poziomy draconskich tuneli.
TheMo:
Themo przytaknął i zapamiętał kombinacje. Zdjął z pleców kuszę i włożył do niej srebrnego bełta. Potem naciągał cięciwę, by być przygotowanym na odwiedziny dracońskich tuneli, które skrywają różne tajemnice.
-Jeszcze jedno. Wiesz może co wyłazi z tych tuneli?
Silion aep Mor:
- Przerozne plugastwa, kościeje, martwiacy ale ostatnimi czasy zrobilo sie tam na dole wyjatkowo spokojnie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej