Tereny Valfden > Dział Wypraw
Prawdziwe czy nie? - to się jeszcze okaże
Silion aep Mor:
Maurenka biła się z myślami. Podeszła do skrzyni, w srodku, znalazła 100 grzywien ktore musialy ukryc tutaj jaszczury przed wybuchem wulkanu. Zza drzwi dobiegł cię głos mężczyzny.
Otrzymujesz: 100 grzywien
Armin:
Armin wzięła pieniądze, bo były jej bardzo potrzebne. Szybko wróciła tam gdzie spała i spokojnie czekała na mężczyznę głaszcząć Aresa po brzuchu.
Silion aep Mor:
// Narazie nie doliczaj, dopiero po podsumowaniu jak isu zatwierdzi ;) Edytnij jak mozesz. ;)
Armin wyszła ze stodoly, zobaczyla znajomego mezczyzne. Nagle ziemia zaczela sie trzasc. - Dobrze ze juz wstalas, spojrz, ta gora zaraz eksploduje. Musimy uciekac! Schronimy sie w karczmie na poludniu.
Armin:
Armin była zaskoczona nagłym wzrotem akcji. Szybko schowała swoje wszystkie bronie. Aresa wzięła na ręce i trzymała go tak, żeby nie spadł. Zwinnym ruchem wybiegła z domku i biegła jak najszybciej mogła. Co jakiś czas zerkała na starca, czy sobie radzi, i na wilczka, czy jest dobrze ułożony na rękach.
Silion aep Mor:
Biegliscie przed siebie, przebyliscie kilka kilometrow biegiem. Wbiegliscie do znajomego ci lasu, gdy bylas kolo jeziorka starzec krzyknal zdyszany.
- Stój, nie tak szybko! Musze... Chwile odpoczac.
W tym samym momencie uslyszalas hukniecie, nie moglas tego zobaczyc ale gora zalala lawa teren u swych stop.
// Jest godzina 9:00
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej