Tereny Valfden > Dział Wypraw
Prawdziwe czy nie? - to się jeszcze okaże
Silion aep Mor:
Maurenka stała twarz w twarz z magiem, dzielaca idz odleglosc wynosila 2 metry.
- Taa smok. Nie rozsmieszaj mnie! Przypomnialo mi sie takie stwierdzenie... A w tej bajce byl smok? - mag zasmial sie zlowieszczo. - Nalegam abys mi pokazala jak rzucasz czary.
Armin:
Armin była bardzo blisko maga, ale podeszła jeszcze kilka kroków.
- A jakbym powiedziała imię tego smoka? - i w tym momencie czarnoskóra wyciągnęła miecz i całą swoją siłą wbiła go pomiędzy brzuchem a klatką piersiową czarodzieja. Dodatkowo uwolniła ukryte ostrze i przejechała nim po gardle przeciwnika.
Silion aep Mor:
// Jestem z ciebie dumny ze wzielas go na jeden post. A tak dla scislosci to miecz juz mialas w rece :D
Mag upadł na kolana. - Ty... mała... suko! - wystekal po czym runął twarzom ku podlodze. Kostur maga zamienił się w zgniliznę jak miały w zwyczaju bronie nekromantów. Z mrocznego maga uleciała dusza i znikła w portalu ktory po chwili sie zamknal i zniknal. Zostalas sama ze zwlokami.
Armin:
//Dzięki :)
Armin stała przez chwilę i nie mogła uwierzyć, że się jej udało. Schowała swoje bronie i zaczęła przeszukiwać zwłoki martwego czarodzieja.
Silion aep Mor:
Niestety po za kilkoma nic nie znaczacymi papierkami i piecioma gramami bagiennego ziela nic nie znalazla.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej