Tereny Valfden > Dział Wypraw
Prawdziwe czy nie? - to się jeszcze okaże
Armin:
Armin nie miała nigdy styczności z ukrytymi rzeczami, więc nie wiedzała co zrobić. Kobieta przekręciła kluczyk.
Silion aep Mor:
Coś strzeliło i nagle kamienna ściana zaczęła się obracać. Szło jej to dosc wolno. W końcu brama była przekrecona do pozycji 90 stopni ukazujac tym samym po swoich bokach przejscie.
Armin:
Armin przeszła przez przejście szykując ukryte ostrze.
Silion aep Mor:
Weszłaś, szlaś chwile. Tunel zakrecil w prawo pod katem 90 stopni, przyczailas sie i spojrzalas wglab. Twym oczom ukazało się laboratorium. Rózne fiolki wypelnialy tamtejsze stoły, wszelakie księgi byly porozrzucane po calej sali. Ale twoj wzrok najbardziej przykuj wielki portal.
// Nie zwracaj uwagi na otoczenie portalu, wciaz jestes w jaskini.
Przed portalem stał czarny mag i coś mamrotal pod nosem, wymachiwal rekami, ogolnie zachowywal sie podejrzanie.
Po chwili z portalu wyłonił się on. Wielki piekielny ogar prosto z otchłani.
1xOgar z otchłani
Czarny mag zdziwil sie tym ze gdy tylko ogar wyszedl z portalu, pobiegl wglab korytarza. Stwierdzil ze ma to gdzies i wrocil do swego rytualu. W tym czasie ogar wyczul cie i szarzuje. Za minute bedzie na zakrecie i cie zobaczy a wtedy bedzie probowal ugryzc.
// Zważ na to iż jest to przeciwnik drugiej kategorii.
Armin:
Maurenka mocno się przeraziła stworem i faktem, że biegnie w jej stronę. Był on ogromny i w dodatku miał dwie głowy, które ziały ogniem. Wyglądały jakby wyszły z czeluści piekelnych. Na grzbiecie ostre kolce, w paszczy niosące śmierć kły, a na łapach długie pazury. Czarnoskóra zaczęła uciekać przed ogarem. Przykucnęła w jednym tunelu i przygotowała przed sobą swój miecz. Kiedy bestia przybiegła do niej przejechała ostrzem po nogach zwierzęcia. I zaczęła uciekać w innym kierunku, by jakoś zdezonrientować przeciwnika.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej