Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pośród traw i starych drzew: Pani Jeziora

<< < (5/45) > >>

Nessa:
Cztery imiona. Handluj z tym elfko! Można mieć najlepszą pamięć, ale z imionami mieć problem i Nessa była tego świadoma. Trzymała jednak kciuki za rudowłosą. W tak męskim świecie kobiety powinny być mniej zawistne wobec siebie niż zwykle.
Pojawienie się orka skomentowała kolejnym uśmiechem. A kalorie lecą! W hierarchii natomiast zorientowała się już wcześniej.
- Cudowne zebranie - skomentowała bez ironii. - Można zorganizować ognisko - bo i co innego można czynić, gdy PRZYPADKIEM spotka się tak zacna kompania. Nie była jednak pewna, czy nikt nie zgani jej za narażenie drzew na takie cierpienie, jakim jest ogień. Dlatego też Nessa nie znosiła skrajności.

Lithan le Ellander:
Lithan dobył zza pasa przedmiot, który przypominał buławę zakończoną czterema kolcami. Pokręcił kilka razy specjalną obręczą aby rozkręcić szerzej kolce, po czym umieścił między nimi wyjęty z kieszeni niebieski kryształ. Zakręcił obręczą mocno, kolce zacisnęły się i unieruchomiły kryształ na wierzchołku buławy.
- Kompania zaiste ciekawa - skomentował Elf - Starsze ludy i człowiek. Czy czekamy na kogoś jeszcze? Kenshinie, jako Pasterz Stworzenia jesteś odpowiedzialny za dzieci lasu. Czy jeszcze kogoś brakuje?

Kenshin:
Ork widząc zebranych również się uśmiechnął. - Formacja wielokulturowa nam się trafiła. Wracając do twojego pytania, to ze wszystkich zebranych brakuje jedynie Radowita i Hagmara. Radowita dawno nie widziałem zaś z Hagmarem rozmawiałem i rzekł, że idzie poszukać pracy skoro jeszcze nie wrócił znaczy, tyle że pewnie jej nie zakończył. Oznajmił Lithanowi, Pasterz stworzenia.

Nawaar:
Dhampir z relacji orka wyciągnął, że wszyscy są i wystarczy ruszyć, ale nikt nie powiedział gdzie i dokąd mają się udać. - Jeżeli mogę spytać to, co jest celem naszej podróży? Zebraliśmy się tu o dziwo razem w konkretnym celu i to o niego chciałem zapytać. Zwrócił się zarówno do Lithana i Progana. Silva był pewien, że znają cel naszego zgromadzenia choć zaznajomienie się i pogawędki lubił również.

Progan:
Progan zwiesił smutno głowę słysząc pytania Silvastera. Przypomniały one mu bowiem prawdziwy cel ich wędrówki. I rozbrzmiewające w głowie imię. Dhabah.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej