Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pośród traw i starych drzew: Pani Jeziora
Nessa:
- A ja Nessa - uśmiechnęła się szeroko. Już ją policzki zaczynały boleć od tego ciągłego uśmiechu. Czy to przypadkiem nie była dziewczyna, którą spotkała w punkcie rekrutacyjnym?
Demetris:
-Jesteś... druidem? Albo kimś ważnym?- zagadnęła. I poprawiła sobie krótki rudy kosmyk który opadał jej na czoło łaskocząc skórę. -Muszę się jeszcze dużo nauczyć!- stwierdziła i wzruszyła przepraszająco ramionami.
-Nessa? No tak, widziałyśmy się niedawno. Miło mi cię wreszcie poznać. Witaj również, Lithanie- odpowiedziała przedstawicielom jej rasy. Piękne leśne długouche istoty, do których należała, wywarły na niej pozytywne wrażenie.
Nawaar:
- Silvaster. Przywitał się na końcu dhampir, który nie mógł doczekać się orka.
Progan:
- Jestem Hierofantem Ventepi, tak jak Lithan czy Myszowór - powiedział człowiek opierając ciężar ciała na swym kiju pasterskim.
Kenshin:
Właśnie w tym momencie za plecami elfa i człowieka zjawił się dwa razy większy ork. Większość z obecnych tutaj go znała, więc darował sobie przypomnienie jego imienia, ale się przywitał. - Witajcie i przepraszam za spóźnienie. Właśnie witał nowego członka, który o dziwo dotarł przede mną.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej