Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pośród traw i starych drzew: Pani Jeziora
Nessa:
Długoucha nie skomentowała. Zaczynała mieć bardzo złe zdanie o przeznaczeniu. A raczej o jego podejściu do osoby elfki. Uśmiechała się jednak pozornie radośnie jakby w odpowiedzi na pytanie Lithana.
Progan:
- Tak?! Jaki ten świat jest mały - zaśmiał się Progan.
Demetris:
-Dzień dobry- rozmawiający mogli usłyszeć delikatny głos rudowłosej. Delikatny, ale też uprzejmy. Dało się w nim wychwycić podekscytowanie nadchodzącą wyprawą. Nie znała jeszcze celu ani planów dotyczących podróży, ba!, nie znała nawet zbyt wielu członków Konkordatu, z którymi zaraz miała gdzieś wyruszać. A jednak cieszyła się, że w ich towarzystwie przyjdzie jej spędzić trochę czasu.
Oceniła towarzystwo na raczej przyjazne. W końcu wszyscy tu zgromadzeni mieli jeden cel podobny do jej celu.
-Jestem Demetris- pewnie niektórzy już o tym wiedzieli. Ptaki szybko roznoszą wiadomości. Uśmiechnęła się do zgromadzonych. Nie wiedziała jeszcze z kim witać się najpierw, nie znała obowiązującej hierarchii.
Progan:
- Witaj dziecko, jestem Progan - uśmiechnął się do niej starszy mężczyzna.
Lithan le Ellander:
- Witaj, ja zwę się Lithan le Ellander - powiedział elf
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej