Tereny Valfden > Dział Wypraw
Burdel na kółkach
TheMo:
-Panie, teraz strach jakąś wziąć. Ktoś zaczął brutalnie zwalczać konkurencję. Ktoś inny z kolei odpowiedział tym samym. I tak się skończyło, że wyjdzie banda takich osiłków i leją każdego z konkurencyjnej firmy. Straż próbuje coś z tym robić, ale wymknęło się to spod kontroli. Pieprzony wolny rynek!
Adaś:
-Tfu na psa urok, kapitalizmy zniszczy wszystko!-Udałem że zgadzam się z rozmówcą, choć do końca prawdą to nie było. No ale co się nie zrobi, aby być wiarygodnym?
-A to jakieś konkretne grupy się zwalczają, czy kto popadnie się żre?
TheMo:
//nie ma mnie w domu, wiec odpis byle jaki
A bo ja wiem. Musi sie pan spytać kogoś kto w tym biznesie siedzi.
Adaś:
//:Spoko luz malina, widzisz że ja też wybitnie się nie rozwodzę nad tym.
-A żebyście Panie wiedzieli że zapytam, dzięki za pogawędkę.-Powiedziałem, po czym postanowiłem pójść za radą rozmówcy. Powolutku, nieśpiesznym krokiem opuściłem przybytek, jakim była ta karczma. Kiedy tylko opuściłem gospodę, postanowiłem udać się do części miasta, gdzie przede wszystkim dominowały domy rozkoszy. Co prawda w Atusel można było spotkać takie na każdym rogu, ale jak w każdym szanującym się mieście musiało tu być miejsce, gdzie było skupisko takich budynków.
TheMo:
Atusel nocą nie było przyjaznym miastem. Zwłaszcza, że zapuściłeś się w najmniej ciekawe dzielnice. Po drodze spotkałeś patrol złożony z trzech uzbrojonych strażników. Pewno poradziliby sobie z tym problemem, jednak "biznesmeni" koniecznie chcieli załatwić to wszystko między sobą. A jeśli ktoś by sypnął, to wtedy sam musiałby zwijać interes. Kiedy znalazłeś się u celu swej podróży ujrzałeś... puste ulice. Sam dobrze znałeś to miejsce i wiedziałeś, że niemal każdy przybytek wystawiał żywą reklamę. A tu cisza. Jedynie w oknach jarzyły się czerwone lampiony, będące charakterystycznym znakiem takich przybytków. Ciszę przerwało skrzypnięcie drzwi i pojawienie się jednej z dziewcząt pracujących tutaj ku zadowoleniu płci męskiej. Przez panujący mrok trudno było ci się przyjrzeć jej wyglądowi, jednak zobaczyłeś, że przywołuje cię ręką.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej