Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemniczy list
Ukah:
Maurenka spojrzała na mapę a tu niespodzianka. Wszystkie x zmieniły miejsce. Każdy z nich był teraz na samym środku rynku.
Armin:
Czarnoskóra po raz kolejny dostała ataku szoku. Wywnioskowała, iż punktem docelowym będzie samo serce rynku. Szczęście, że Armin była w okolicy rynku. Szybkim krokiem szła przez ciemne i kręte dróżki stolicy. Kiedy doszła do obranego celu, zaczęła szukać czegoś wyjątkowego, na przykład mgły.
Ukah:
Odziwo mgły nie było i wszystko było widać jak na dłoni. Jedyne co było zaskakujące to słońce jak w samo południe choć nawet nie dochodziła 6. A na rynku Armin widziała człowieka który niósł coś w worku.
Armin:
Armin ukazało się przepięknie świecące słońce. Miało barwę dojrzałej skórki pomarańczy, a dawało ciepły blask, który przyjemnie muskał ciemną skorę maurenki. Na rynku nie było nikogo oprócz jakiegoś mężczyzny trzymającego worek z nieznaną kobiecie zawartością. Maurenka postanowiła, że będzie śledzić człowieka przed nią. Przecież mapa musiała zaprowadzić dziewczynę gdzieś, gdzie będzie się działo coś ciekawego...
Ukah:
Ten człowiek nawet nie zauważył Armin. Widocznie bardzo się gdzieś śpieszył. Nagle w jego worku zrobiła się dziura. Wypadły z niej trzy małe skrzynki. Mężczyzna przerażony i przestraszony schował w drugi worek skrzynie. Zapomniał o jednej. Nagle usłyszałaś gwizd i wtedy twoim oczom ukazał sie drewniany powóz. Minął Cię i stanął przed mężczyzną. Ktoś w środku korocy zabrał go. Wóz jednak nie ruszył najwidoczniej na kogoś czeka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej