Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba magii: Mourtun
Rakbar Nasard:
Z lustra wyłonił się Spijacz, który zdezorientowany stał przez chwilę. Instynkt jednak zaraz nakazał atak i Mourtun stał celem, długie na kilka cali żądło skierowane było w jego głowę.
1x Spijacz
Mourtun:
Niziolek odskoczyl w tyl na ile sie dalo unikajac zadla, po czym wypalil z drugiej runy ognia. - Heshar - krzyknal po czym z runy wybuchnal plomien palac spijacza. Niziolek rzucil na ziemie rune po czym chwycil z ziemi sztylet i wbil go spijaczowi w czaszke.
Rakbar Nasard:
Zanim zdążyłeś wypowiedzieć słowa inkantacji, Spijacz trącił łapą w runę i wytrącił ci ją z ręki. Przeturlała się i upadła kilka metrów od kandydata na adepta. Krwiopijca rzucił się na niego, wbijając swoje żądło w lewe ramię na 5 centymetrów i zaczął sączyć z ciebie krew, niczym bogaty szlachcic drinka, w dobrej restauracji. Masz kilka sekund na reakcje.
// Masz 18h na zażycie antidotum.
Mourtun:
Gdy stwor ssal niziolek lokciem prawej dloni uderzyl od gory w zadlo spijacza po czym odskoczyl w tyl, zadlo wyskoczylo z ramienia, Mourt szybkim ruchem walnal piescia potwora w glowe. Zdezorientowany spijacz bujal sie, w tym czasie niziolek przejechal po posadzce ze wslizgu obok niego, zlapal sztylet. Bestia ponownie zaatakowala zadlem, mourtun uchylil sie na prawo unikajac ssawki po czym ciag w nia sztyletem. Gdy bestia zdziwiona plynnym unikiem prubowala sie odwrocic niziolek wbil jej w mostek sztylet, przeciagnal go wzdluz do dolu. Potwor upadl a Mourtun wbil mu dla pewnosci sztylet w czaszke, bestia zmarla.
Rakbar Nasard:
Bestia zmarła, a posoka oblepiła okoliczne ściany.
// Masz 17,5h na zażycie antidotum.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej