Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba magii: Mourtun
Mourtun:
//Rany miały się goić szybciej z racji tego że ciało bedzie rozluźnione i opadnie z postaci "ciśnienie"
Tak więc nie wiedząc co począć niziołek poszedł w stronę sali ze stołem. Wychodząc z korytarza tiama skrecil w prawo, na nastepnym rozwidleniu znow w prawo a na kolejnym w lewo. Gdy znalazl się w sali podszedl bliżej stołu.
Do pierwszej okrągłej dziury patrząc od góry na stół włożył znak ish, do drugiej od góry dziury włożył płytkę z symbolem gr, do pierwszej kwadratowej dziury a trzeciej liczac od góry niziołek włożył płytkę esh, czwartą dziurę czyli drugą kwadratową pozostawił pustą zaś do piątej(trzecia kwadratowa) włożył symbol tu, ostatni, ten nieco dziwnego kształtu otwór pozostawił pusty. Po całej akcji niziołek stał przed stołem i rozglądał się wokół po sali w poszukiwaniu czegoś co mogłoby mu pomóc.
Rakbar Nasard:
// Nic mi o tym nie wiadomo.
Włożył zebrane płytki do otworów i pomimo tego, że pasowały idealnie to nic się nie stało. W pomieszczeniu nie było ponadto nic więcej.
// Masz 13h na zażycie antidotum.
Mourtun:
// Tak sobie tylko napisalem :) Tam jak byly te obrotowe kamienne drzwi i bylo przejscie po lewej i prawej za nimk to byly tam dwa rozne przejscia czy oba do tego samego miejsca?
Rakbar Nasard:
// Oba do tego samego miejsca
Mourtun:
Niziolek sciagnal ze sciany jedna z pochodni i zawiedziony tym ze nic nie znalazl wyszedl z sali by skierowac sie w lewo, przeszedl kilka metrow i na rozwidleniu poszedl w prawo. Szedl chwile, minal zwloki ktore go zainfekowaly, dotarl do skrzyzowania na ktorym skrecil w prawo, szedl wzdluz korytarza az dotarl do wajch. Lewa wajche przestawil do najwyzszej pozycji a prawa do najnizszej, czy mechanizm wroci do pierwotnej pozycji i przepasc sie uchyli nie wiadomo jednak niziolek mial nadzieje ze tak sie stanie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej