Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wilki na bezdrożach

<< < (8/9) > >>

Ibnnin:
Krzaczki ów znalazł, podobnie jak drzewo. Wszakże byłeś w lesie! ÂŻeby nie było tu kryjówek? Ani żadnych skrytek? Toż to jest skandal! ÂŻeby las nie był lasem? Tragedia... Dlatego też, odpowiednie kryjówki pojawiły się w zasięgu twojego wzroku.

Hagmar:
Hagmar więc przyczaił się w krzaczorach, 30m od jamki i czekał, a nóż wilki wylezą.

Ibnnin:
Przez dobrą godzinę nic ciekawego się nie zdarzyło. Powarkiwania z jaskini nie ustały, ani wilki nie wyszły ze środka. Dopiero w późniejszym okresie zdarzyło się coś dziwnego. Ni stąd, ni zowąd, z każdej strony zaczęły napływać wilki. Najpierw dwa, potem cztery... Doszło do dziesięciu bydlęci, które mijając się sprawnie, wchodziły za sobą do jaskini i znikały w mroku.

Hagmar:
Hagmar stwierdził że z całą watahą nie ma szans, nawet skryty w krzakach. Rozglądał sie więc za drzewem z gałęzią na tyle grubą by go utrzymać

Ibnnin:
Znalazł ów gałąź na lewo od siebie, mniej więcej trzy i pół metra od obecnej pozycji.. Co jednak zauważyłeś, przy drzewie siedział wilk raczej stary i wymęczony. Nie miał jednej łapy a także paru kłów. Brakowało także oka, co powodowało iż bestia była raczej ułomną wersją prawdziwego wilka.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej