Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ciemna strona miasta.
Rodred:
Przy tobie stanęło 5 kobiet, które wczesniej schowaly się w domku. Resztę widzisz na choryzoncie biegnące do miasta. - Jaki bandyta? Był tylko ten. Spojrzałaś jeszcze raz na konwuj. Zdawało ci się, że zobaczyłaś błysk soczewki. Następnie konwuj zaczął zawracać.
Armin:
Armin spojrzała dziwnym wzrokiem na kobiety. Ale przecież jeden stał przy wyjściu... Trzymała sztylet w prawej ręce, dlatego że gdy ktoś ją zaskoczy, będzie umiała się obronić.
- No to wychodzimy drogie panie. - tym razem czarnoskóra poszła pierwsza. Dość szybko znalazły się na korytarzu i skierowały się do wyjścia. - Jesteście wolne! Ja muszę jeszcze sprawdzić jedno pomieszczenie. Armin cofnęła się do zamnknętych drzwi po prawej stronie. Ciekawe co jest tam w środku...
Rodred:
Drzwi otworzyły się gładko. Na środku pokoju stało duże łóżko zasłonięte kotarami. Oprócz tego były tam dwie szafki nocne i szafa otwarta i zgrabiona.
// Nie wiem czy wiesz ale ciała możesz przeszukiwać i zabierać im ekwipunek.
Armin:
// Ale ja nie mam tej umiejetności.
Armin weszła do pokoju i zaczęła rozglądać się za czymś co pomogło by jej doiedzieć się czegoś istotnego. Może znajdzie coś co pozwoli jej rozszyfrować dokument?
- No to co my tu mamy? - powiedziała maurenka praktycznie sama do siebie. Przeszukiwałą pokój, ale była czyjna, by nikt jej nie zaatakował.
Rodred:
//Do tego nie trzeba zdolności. Patrzysz co bandyta ma, widzisz, że ma dwa pistolety. To bierzesz je i wpisujesz do KP jako broń uszkodzona. A i do mieszka możesz zaglądnąć, każdemu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej