Tereny Valfden > Dział Wypraw
A na drzewach zamiast liści wisieć będą...
Melkior Tacticus:
//No jest <ignorant>
DarkModders:
Jaszczur schował topór widząc ogłuszonego elfa. Wziął dwie szpule sznura i związał jedną Gilego. Z jedną ręką nie było to proste jednak po kilku minutach męczenia sie z tym związał Gilemu ręce i nogi. Teraz zostało mu znaleść jakieś drzewo. Wstał na równe nogi i zaczął rozglądać sie za jakimś konkretmym drzewem.
Melkior Tacticus:
Kilkadziesiąt metrów za wioską rosła samotna brzoza.
DarkModders:
Jaszczur złapał za sznury, którymi związał Gilego i zaczął go ciągnąć do pobliskiej brzozy. Ciągnął z całych sił jakie posiadał. Drogi przed nim dłużyła się niemiłosiernie. Jedna ręka to nie to samo co obie. Po kilkunastu minutach męczarni dociągnął go do brzozy. Puścił sznury z ręki i przysiadł na chwile ocierając czoło. Po chwili wstał i podszedł do związanego Gilego by ocudzić go i wydobyć informacje na temat Vladimira jeszcze przed egzekucją. Tym sposobem było mocne uderzenie z otwartej dłoni w twarz.
- Pobudka ścierwo!
Melkior Tacticus:
Oczywiście chłopi z wioski wszystko widzieli, byli tylko zbyt wystraszeni. Tym czasem elf się ocknął.
- Co co jest! Ty gadzino!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej