Tereny Valfden > Dział Wypraw
A na drzewach zamiast liści wisieć będą...
DarkModders:
- Szukam Bilego i Gilego. Mam do nich pewną sprawe nie cierpiącą zwłoki - powiedział po czym odruchowo spojrzał w kierunku łodzi w poszukiwaiu sznura.
Melkior Tacticus:
Sznurów było jak mrówków. Jeden z elfów się odezwał. Przy ich pasach wisiały mosiężne miecze.
- To my, jesteś od Vladimira? Nareszcie...
DarkModders:
Jaszczur zauważył sznury. Teraz zostało wziąść jedną szpule. Na słowa elfa zdziwił sie troche ale ne dał po sobie tego poznać.
- Tak ale wolałbym porozmawiać z wami w jakimś ustronnym miejscu. Wole żeby nas nikt nie podsłuchiwał.. Po tych słowach podszedł bliżej łodzi koło której leżał sznur. Kopnął lekko w wódź po czym porozglądał sie patrząc czy nikt ich nie obserwuje nieproszony. Wreszcie zwrócił sie do nich po raz drugi:
- Chyba mnie rozumiecie.
Melkior Tacticus:
- Nie, bo nie obchodzą nas rybacy... masz forse?
DarkModders:
- Mam ale będziemy musieli sie troche przejść. Ukryłem ją w lesie - powiedział spoglądając z gniewem na elfów.
- To rozkaz Vladimira.
//Tu jest jakiś las?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej