Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na drodze ku zrozumieniu - Hagmar

<< < (14/16) > >>

Kenshin:
- Ciesze się, że się udało. Niohowi udało się coś wykopać i sądzę, że tobie się to bardziej przyda. ÂŁap taka mała nagroda za uratowanie mego życia i ponowne uświęcenie tej ziemi. Rzucił w twoją stronę mieszkiem wypełnionym 50 grzywnami. - Teraz człowiek pójdzie w swoją stronę. Wiedział, że nic tutaj po tobie.




// Kasa w podsumowaniu i na razie jej nie dodawaj.

Hagmar:
- Dzięki. Bogowie z Wami. - Odparł odbierając grzywny i poszedł w kierunku wioski by stamtąd wrócić do Efehidonu. Musiał wszak udać się do stolicy i opowiedzieć o wszystkim elfowi który wysłał go w las.

Kenshin:
Droga do wioski zajęła ze 2 godziny, lecz przebiegły one bez kłopotów a nawet w miłej atmosferze, bo tak sobie idąc zauważyłeś śpiewające ptaki, nie wiedziałeś co to za pieśń ale byłeś pewny, że jest wesoła i radosna. W końcu dotarłeś do wioski gdzie coś się działo. Usłyszałeś hałasy, głośne rozmowy i dźwięki stali.

Hagmar:
Biją się? Dla pewności Hagmar i poczucia bezpeczeństwa Hagmar dobył łuku i ruszył ostrożnie ku źródle hałasu.

Kenshin:
Doszedłeś do miejsca gdzie hałasy były bardzo wyraźne i wyglądając za róg jednego z budynków. Ujrzałeś tłum wieśniaków z widłami i pochodniami przekrzykując się wzajemnie i namawiając do podjęcia interwencji.
- Znów porwali jednego z naszych!
- Zabijmy ich!!
- Odpłaćmy im za to porwanie!!
Chłopi wrzeszczeli jeszcze różne słowa. Mniej lub bardziej wulgarne, ale następne dotarły do ciebie ze zdwojoną siłą.
- Wiem gdzie oni są!! Siedzą obok tego dziwnego pomnika. CHÂŁOPY ZA MNÂĄÂĄÂĄÂĄÂĄÂĄ!!
Warknął najgłośniej i już zmierzali iść tam skąd przed chwilą wróciłeś.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej