Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na drodze ku zrozumieniu - Hagmar

<< < (4/16) > >>

Nawaar:
- To słyszę, że nieciekawie tobie się wiodło, ale my prości ludzie umiemy sobie pomagać w ciężkich chwilach, poza tym dwa pokoje na górze są zajęte, przez dwóch kupców. Dlatego nie mogę mogę tobie ich zaoferować, ale na skaju wioski stoi szopa, możesz się tam na siano walnąć. Jeżeli jesteś głody mogę dać tobie to.  Powiedział wyciągając kawałek kiełbasy i chleba. Widocznie jest, po prostu dobrym gościem jakich mało w tych czasach, a może wzruszyła go twoja opowieść i to, że chcesz się dołączyć do leśnego ludu? Grunt, że masz co jeść i się położyć.

Hagmar:
- Dziękuję, niech Ci Bogowie błogosławią. - Hagmar zjadł skromny posiłek i popił resztą wody, wstał od lady, podziękował raz jeszcze i opuścił gospodę idąc do wspomnianej stodoły by spędzić noc.

Kenshin:
- Trzymaj się i zapraszam jutro na śniadanie. Powiedział na odchodne gdy ruszyłeś w stronę stodoły. Wtedy właśnie na niebie zaczął pojawiać się księżyc, który był w pełni pomógł tobie wskazać drogę do stodoły niczym gwiazda betlejemska trzem mędrcom.

Hagmar:
Hagmar oczywiście nie mógł wiedzieć nic o jakimś Betlejem i trzech mędrcach z innego świata na drugim końcu Wieloświata czy coś... człowiek wszedł do stodoły i ułożywszy się wygodnie na sianie usnął.

Kenshin:
Hagmar dotarł do stodoły bez problemów, bo niby jakie mogły się przydarzyć. W końcu mógł dać odpocząć całemu ciału, bo gdy położył się na miękkim i świeżym sianie, które pachniało jeszcze latem. Wyciągając się mógł należycie wypocząć od długiej wędrówki i zasnąć snem sprawiedliwych. Jednak nie wszystko teraz szło jak, po maśle i w tuż nad ranem poczułeś się, jakbyś był obserwowany a dodatkowo usłyszałeś dziwne kroki, które dochodziły wokół stodoły. Nagle wybudzony wstałeś i zacząłeś się nerwowo rozglądać, a potem szybko wybiegłeś by zobaczyć, kto mógł to być. Jednakże pech chciał, że zobaczyłeś tylko sylwetkę typowo ludzką i nic więcej gdyż postać zniknęła wśród gęstwin. Gdy spojrzałeś w niebo zdałeś sobie sprawę, że zaczęło świtać i nastawał ranek.

// 5 rano świta.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej