Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba siły #7 - Regash
Mogul:
- Dobrze, dobrze. Mając cały czas wyciągniętą broń cofał się do wyjścia coraz śmielej.
Evening Antarii:
W końcu wyszliście na powierzchnię. Człowiek z kanałów wyglądał na zdziwionego i zaskomlał wystraszony po czym skulił się przy wejściu do kanałów - To nie noc! Nie noc!- krzyknął swym wysokim i pełnym beznadziei głosie. Potem wykonał gwałtowny ruch - chciał wracać do kanałów, gdzie promienie słońca go nie dosięgały.
Mogul:
Człowiek wykorzystał moment i założył dźwignię na rękę nieznajomego człowieka powalając go.
Evening Antarii:
- To on...- rzekł ktoś z przechodniów.
- Tak, złapali go !- krzyknął ktos inny.
- Niech ktoś zawoła straż, szybko, straż!
- Nie będzie już nas niepokoił...- zauważyła jakaś dostojna dama. - Niech ktoś woła tą straż!- dodała.
W kilka minut wokół tajemniczego wejścia zebrało się wielu okolicznych mieszkańców. Przybyła też straż. Ujęli brudnego mieszkańca kanałów, który tak długo niepokoił ich po zmroku.
- Dziękujemy- powiedział jeden ze strażników. - W końcu go ujęliśmy. Może to dziwne, ale przez kilka tygodni błądziliśmy po kanałach, nie mogąc go dorwać - mężczyzna ścisnął Regashowi dłoń.
Mogul:
Człowiek próbował powstrzymać atak śmiechu
- Był tutaj, przy wejściu. Spoważniał.
- Co z nim teraz będzie, najwyraźniej ten człowiek nie jest świadom tego co robi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej