Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ten las jest nasz!
Ukah:
//Wróciłem :)
Ukah zastanowił się chwilę. Jakoś nie przychodził mu lepszy pomysł toteż postanowił otworzyć drzwi. Zanim jednak to zrobił upewnił się że pokój wygląda pięknie. Brzydki dywan i to byłoby tyle bo w sumie niczym sie nie różnił od pierwszego wrażenia. Ukah schował miecz który nie wiedzieć czemu jeszcze go nie schował. Ruszył delikatnie do drzwi. I lekko uchylił je karczmarzowi. O co ci chodzi panie karczmarzu? Noc przecie jest trzeba rano wstać żeby do roboty dołączyć
Rodred:
Karczmarz szybko wszedł do środka i rozejrzał się po pokoju. Po chwili pojawiła się na jego ustach uśmiech. - Zabiłeś go? Zerknął pod łóżko. - Ha ha! Wiedziałem, że sobie poradzisz. Wręczył ci do ręki mieszek z 20 grzywnami. - Gratuluje. Należy ci się. Ten bandyta męczył mnie od kilku dni. Po chwili dodał. - Pomógłbyś mi wynieść ciało?
Ukah:
Ukah nieco zaskoczony przyjął mieszek. Oczywiście że ci pomogę tylko musimy uważać.
Rodred:
Mourtunta niepokoją dochodzące go głosy. Naszła cię myśl, że stało sie coś złego.
Karczmarz rzekł - Nie ma na co! Wszyscy o tym wiedzą. Zreszta złożyliśmy się na nagrodę. Po czym złapał trupa za kostki. - Weźmy go za nim zaśmierdnie.
Ukah:
20 grzywien to rzeczywiście kupa kasy pomyślał Ukah któremu nie odpowiadał fakt że za zabicie bandyty dostał tylko 20 grzywien. Nie mniej jednak chwycił trupa za ręce i przenosząc go po cichu wyszedł wraz z karczmarzem z pokoju.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej