Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ten las jest nasz!

<< < (13/31) > >>

Ukah:
//Wróciłem :)

Ukah zastanowił się chwilę. Jakoś nie przychodził mu lepszy pomysł toteż postanowił otworzyć drzwi. Zanim jednak to zrobił upewnił się że pokój wygląda pięknie. Brzydki dywan i to byłoby tyle bo w sumie niczym sie nie różnił od pierwszego wrażenia. Ukah schował miecz który nie wiedzieć czemu jeszcze go nie schował. Ruszył delikatnie do drzwi. I lekko uchylił je karczmarzowi. O co ci chodzi panie karczmarzu? Noc przecie jest trzeba rano wstać żeby do roboty dołączyć

Rodred:
Karczmarz szybko wszedł do środka i rozejrzał się po pokoju. Po chwili pojawiła się na jego ustach uśmiech. - Zabiłeś go?  Zerknął pod łóżko.  - Ha ha! Wiedziałem, że sobie poradzisz.  Wręczył ci do ręki mieszek z 20 grzywnami. - Gratuluje. Należy ci się. Ten bandyta męczył mnie od kilku dni.  Po chwili dodał. - Pomógłbyś mi wynieść ciało?

Ukah:
Ukah nieco zaskoczony przyjął mieszek. Oczywiście że ci pomogę tylko musimy uważać.

Rodred:
Mourtunta niepokoją dochodzące go głosy. Naszła cię myśl, że stało sie coś złego.
Karczmarz rzekł - Nie ma na co! Wszyscy o tym wiedzą. Zreszta złożyliśmy się na nagrodę.  Po czym złapał trupa za kostki. - Weźmy go za nim zaśmierdnie.

Ukah:
20 grzywien to rzeczywiście kupa kasy pomyślał Ukah któremu nie odpowiadał fakt że za zabicie bandyty dostał tylko 20 grzywien. Nie mniej jednak chwycił trupa za ręce i przenosząc go po cichu wyszedł wraz z karczmarzem z pokoju.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej