Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ten las jest nasz!

<< < (5/31) > >>

Ukah:
Ukah tak jak rabuś zaczął się przyglądać temu zbirowi. Zbir jak każdy inny pomyślał Ukah choć zdawało mu się że kogoś mu przypomina, kogoś ze swej przeszłości. Kogoś mi on przypomina zamyślił sie Ukah jednocześnie przyglądając się twarzy bandyty gdyż strój go nie obchodził. Zielone oczy zieleń traw w pobliskich lasach. Włosy długie do ramion, brązowe bardziej pod loczki. I ten głupawy wyraz twarzy kogoś mu on przypominał tylko nie wiedział kogo.

//na razie brak mych ziomków ale jeszcze czekam ;)

Rodred:
//Myśli postaci zapisujemy tak:

--- Kod: ---[b][/b]
--- Koniec kodu ---
//Zwroty do prowadzącego tak:

--- Kod: ---[b]//[/b]
--- Koniec kodu ---
// I znowu to samo. Ty nie wiesz jak ten bandyta wygląda. Nie możesz sobie powiedzieć, że wygląda znajomo bo zaraz mi powiesz, że jest twoim dalekim krewnym.

Ukah miał jednak jakieś zwidy. Bandyta był łysy a jego oczy czarne jak pogoda za oknem. Wyraźnie mu się nie spodobało to, że jakiś nowo przybyły bezczelnie się na niego gapi. Jednak nie chce najwyraźniej rozpoczynać bójki. Jeszcze nie teraz. Zmierzył cię tylko groźnym spojrzeniem a ty odruchowo odwróciłeś się z powrotem do karczmarza.
- Zamawiasz coś czy będziesz tak stał?  Zapytał karczmarz.

Ukah:
Ukah przez chwilę się zastanowił po czym zwrócił się do kaczmarza.Późna już pora mogę prosić o klucz do pokoju?

Rodred:
- 5 grzywien i cię do kogoś dolorze albo 10 grzywien i będziesz miał pokój sam. Widze , że nie jesteś zbyt majętny więc ewentualnie możesz spać w stajni na zewnątrz. wskazał kciukiem krajobraz za oknem gdzie właśnie walnął piorun.

Ukah:
Dobra zapłacę te 5 grzywien może będę miał jakąś fajną lokatorke.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej