Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ten las jest nasz!
Rodred:
Po pewnym czasie zagłębiliście się w las. Maurtun trzymał się ok 100 metrów za Ukahiem. Las jest zbyt gęsty by jeździć w nim konno. Cisza spokój. Wtem usłyszeliście oddalony strzał z muszkietu. Gdzieś się zerwały ptaki, niedaleko zaczął uciekać jakiś jeleń.
Mourtun:
- Ukahu dzialaj, to ci cholerni klusownicy! - niziolek krzyknal to tak glosno by tylko Ukah uslyszal.
Ukah:
Ukah szedł dalej i rozglądał się za jakąś zwierzyną. Usłyszał nagle strzał i zerwał się jeleń już miał go strzelić z kuszy ale zwierz już uciekł. Cały czas podążał przed siebie rozglądając się na boki. Jak było w planie poruszał się dosyć niezgrabnie. Strasznie hałasował. Deptal liście krzaki i gałęzie i to tak że słyszał go nawet niziolek.
Rodred:
Jesteś od niego 100 metrów. Twój krzyk usłyszeli wszyscy w promieniu 100 metrów. W promieniu 200 przy cicho. 2 promieniu 400 słyszeli że ktoś krzyczy. Jeżeli nikt nie wiedział o waszej obecności to właśnie się to zmieniło.
Mourtun:
Niziiolek postanowil schowac sie wystawiajac czlowieka klusownikom, niech mysla ze to on krzyczal. Caly czas przygladal sie zmieniajacej sie sytuacji.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej