Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ten las jest nasz!
Mourtun:
- No to Hop! - krzyknal niziolek wrzucajac bandyte do dolu, 2 -ch pozostalych wrzucilo kolejnego. - Jeśli możecie zasypcie dół! Ja musze pogadac z karczmarzem! - rzekl po czym nie zwracajac uwagi na czlowieka odciagnal niziolka na ubocze. - To co teraz robimy? Udajemy że nic sie nie wydarzylo?
Ukah:
Ukah nie lubił jak się go olewa. Tylko on może olewać innych. Nie przejął się jednak i zamarzł w totalnym bezruchu przysluchujac się rozmowie niziolka
Mourtun:
// Haha :D Czekamy na rodreda xd
Ukah:
//No niestety
Rodred:
- - No widzisz pan.. tych dwóch to tylko część większej zgrai. Obawiam się, że to taka walka z wiatrakami tyle, że może tylko mi zaszkodzić.. Miło by było gdyby ktoś się tym zajął. Jednak nie stać nas na najemników.
Dwóch niziołków poczęło zakopywać zbiorową mogiłę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej