Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pojedynek

<< < (9/15) > >>

Eddar aeb Shar:
Eddar nalał sobie piwa i zasalutował kuflem.
- Ku chwale! - wzniósł toast i przechylił kufel. Spokojnie, bez pośpiechu, tak, aby organizm miał czas na wchłonięcie trunku. Gdy ukazało się dno naczynia, krasnolud przetarł pianę z brody i nalał sobie kolejną porcję.
Cosik małe te kufle - przyszło mu do głowy. Wszak są mordownie, gdzie kufel bardziej zasługuje na miano wiadra z uchem. Ed rzucił okiem na konkurentów i zaczął sączyć chmielowy napój.

Hagmar:
Konkurenci pili, kilku ludzi i o dziwota jeden elf padli po 20 minutach. Z 50 zawodników po godzinie picia i przerwie na siku, zostało 15 podpitych krasnoludów. No i ty, tyle że zdawało ci się że kilkoro z brodaczy jest zbyt trzeźwa jak na wypicie ogromnej ilości piwska. Nawet biorąc poprawke na "krasnoludzkość".

Eddar aeb Shar:
Cóż, karczmarz wspominał o rozcieńczonym piwie. Trzeba było zyskać nad nimi przewagę. Eddar porobił kilka młynków rękami, co by alkohol rozszedł się po krwiobiegu.
- Ktoś kontroluje zawartość beczułek? - spytał pomiędzy dwoma kuflami. Nie mówił w sumie do nikogo konkretnego, choć miał nadzieję, że Tyrr usłyszy jego pytanie i zrobi co trzeba, by konkursu nie wygrali oszuści. A tymczasem cnotliwy krasnolud skupił się na własnym trunku. Gul gul, głęboki oddech, gul gul gul...

Hagmar:
Tyrr milczał wymownie, nie on podjął się zadania wygrania pojedynku i przywrócenia honoru Aggromorowi.. Pili dalej, ledwo trzeźwi na placu boju pozostaliście Ty i Ivar, on był tylko lekko podpity.

Eddar aeb Shar:
- Na moją brodę, zostało nas już tylko dwóch? Siądźmy razem i pijmy razem z jednej beczki, niczym towarzysze broni! - zawołał do Ivara, lekko sepleniąc.
Trza to będzie rano zapić, co by głowa nie pękła.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej