Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Przeklinanie

<< < (10/17) > >>

Moc Innosa:
ja powiem tylko tyle:
w innych wiekach przeklenstwo bylo zaliczane do klatwy i bylo zabronione i surowo karane teraz to kazdy gada sobie co chce
widzialem kiedys w polsce jak ktos powie na lekcji cho**** i od razu uwaga
a naprzyklad u mnie w szwecji cho**** to fan i komus cos spadnie albo się potknie to od razu fan!fan!fi fan!i nikt nic nie powie wszedzie jest innys tosunek do przeklinania i w wiekach i w panstwach

Medivth:
Przeklinam i nie widzę w tym nic złego... w przeciwieństwie do moich nauczycieli i rodziców,  Przekleństw używam, gdy jestem zdenerwowany na coś lub kogoś (jak zresztą każdy, nieprawdaż?) oraz, gdy chcę coś podkreślić, ale wtedy, to raczej używał słowa "cholera". I dziwić się? Dziakowie, z którymi mieszkam, niemalże codziennie niemiłosiernie przeklinają... rodzice też są niczego sobie.

Jeszcze z rok temu nie przeklinałem, a przynajmniej nie na głos. Tam w myślach zdenerwowany powiedział coś, co nie wszystkim w moim otoczeniu by się spodobało. Teraz, to z trudem powstrzymuje się, by przy rodzicach czegoś "nieładnego" nie powiedzieć... przy dziadkach za bardzo mi to powstrzymywanie nie wychodzi.


Pozdrawiam, Medivth

Byakugan:
Ja osobiście nie wiem czy przeklinam czy nie XD
(UWAGA....JE¦LI TO CO NAPISZÊ TO WG MODÓW I ADMINÓW PRZEKLEÑSTWA TO PROSZÊ OCENZUROWAÆ)
Jeśli słowa typu "wal/ić" czy "Pieprzyć" albo "Gówno" to przekleństwa to przeklinam, ale słów typu Kur*a, czy Hu* albo Pi*da nie używam :)
W myślach przeklinam BARDZO ostro, ale nikt tego nie słyszy(chyba?) więc nie ma o czym mówić :)
Kiedyś z 2-3 lata temu przeklinałem jak nic, nawet śpiewałem piosenki złożone z przekleństw np.
"O Kur*a, Zaje*ię tego Hu*a" XD ale uznałem że nie warto (albo nie chciało mi się co tydzień do spowiedzi chodzić ;/) i przestałem, a nawet teraz potępiam takie Kur*y :)

Foltest:
Ja staram się nie przeklinać, ale jeśli coś mnie wnerwi klne jak szewc, na wszystko i na wszystkich.

Tiw:
Jestem  dosyć w miarę dobrze wychowany, przynajmniej tak mi się wydaje  choć muszę przyznać, żę zdarza mi się przeklinać, staram się jak naj rzadziej, np. teraz przeczytałem post sz.p. Moc Innosa  pomyślałem "Co za k.... Moc Innosa", może nawet to powiedziałem. Czasem nawet puszczę jakąś wiązanke, taki przykład: "Gdzie ten k.... je.... pilot" , albo gdy się o coś się kopne, czy też uderzę to  mogę przeklnąć. Nie lubie wyrazu, który chyba w sumie nie jest przekleństwem- szmata, tego nie używam nawet jeśli chce komuś wrzucić. Często używam słowa zaje****e, takie lekkie przekleństwo.



--- Cytuj ---w innych wiekach przeklenstwo bylo zaliczane do klatwy i bylo zabronione i surowo karane teraz to kazdy gada sobie co chce
--- Koniec cytatu ---
O.o komuś się coś pomyliło

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej