Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Przeklinanie
VwB:
Ja przeklinam często, ba nie dość tego jak już zaczynam przeklinać, to puszczam całe wiązanki. Podczas normalnych rozmów ze znajomymi panie lekkich obyczajów i męski narząd rozrodczy pada baaardzo często, akurat "ulicznice" służą mi często za przecinki. Próbuje się trochę stopować w domu(paręnaście razy już mi się wymsknęło przy rodzicach, w sumie już nie zwracają na to różnice) i w szkole(pojedyncze wpadki). Jednak tak naprawdę stopuje się przy kobietach, co uważam za dobre podejście do sprawy. Także w rozmowach prywatnych, jak rozmowy z osobami dorosłymi, policją, strażą graniczną(ci po wprowadzeniu strefy Szengen to prawdziwe utrapienie) nie używam przekleństw, co ratuje mi nieraz tyłek. Generalnie przeklinanie uważam za coś ludzkiego, no przecież w końcu sami to stworzyliśmy, wiec czemu nie używać?
Walentin:
Ja nie pzreklinam. Uważam, że osoba pzreklinająca ma totalny brak kultury i inteligencji. Lubie rozmawiać z ludźmi ale przeklinanie mnie od rzuca. Poprostu stwierdzam ,ze nei powinno się przeklinać... bo po co? Przecież można zyc bez tego!
Dydzio:
Ja osobiście nie przeklinam jako jedna z bardzo nielicznych osób w klasie, nie cierpię przekleństw do tego stopnia, że denerwuję osiłków z naszej klasy, którzy co chwila klną najgorzej jak umią. Poza tym ludzie, którzy dużo przeklinają świadczą o swoim charakterze - wyrastają na chuliganów, i o ich ograniczonym słownictwie. Jednak oczywiście nie chodzi mi o was, jesteście porządni i umiecie normalnie dyskutować na forum, a chodzi mi o np. osoby z mojej okolicy, mam powody ich tak oceniać. Chociaż wpadki się zdarzają - bezsensowne komentarze, pisanie nie na temat, czy właśnie przeklinanie. Nikt nie jest idealny.
stefan666:
Według mnie ludzie przeklinaja kiedy traca kontrole nad rozmową kiedy ktos ich ,,otacza,, w tedy to stosuje się wulgarzymy ale najczescciej stosuje się je kiedy jestesmy zdenerwowani osobiscie nie popieram tego ale uwazam ze sa potrzebne . Człowiek potrzebuje czasami mocniejszych argumentów ale uwzam ze czlowiek ktory co 2 wyraz mowi K*****wa lub ch** to poprostu prymityw ja staram się ich uzywac w ostatecznosc
hiena:
Lubię przeklinać, normalnie są to dla mnie zwykłe słowa, ale podświadomie chyba to dodaje mi pewności siebie.
Używam często słów jak: s*ierdalaj, w*pierdalaj, k*rwa, bardzo często c*uju, z*ebie,
cioto, po*ebcu, prawicny w*ruchańcu itp... dużo tego nie które wymyślam sam i każdego dnia użyję przynajmniej jedno przekleństwo, jak się zdenerwuje to cały czas przeklinam.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej