Tereny Valfden > Dział Wypraw
Powrót syna marnotrawnego
Isentor:
Więcej nie odnalazł.
Devristus Morii:
Nie zaszkodzi sprobowac. pomyslal i polozyl obraz na podlodze opierajac go o framuge lozka. Usiadl przed nim i skupil sie na nim. Staral sie zapamietac kazdy szczegol. Zamknal oczy i uspokoil swoje myli. Rytmiczny i spokojny oddech relaksowaly go. Zaczal wizualizowac obraz wejscia do chramu i straznika strzegącego tego miejsca. Nastepnie zaczal wizualizowac, ze znajduje sie tuz przed wejsciem. Poczul mrowienie jakby przez jego cialo przechodzily nanoburze wywolane energia magiczna. Wizualizacja byla tak dobra, ze praktycznie poczul, ze tam jest. Chlod powietrza, zapach pochodni i szum wody. Uslyszal tez szelest lisci.
Charon:
Devristus teleportował się we wskazane miejsce.
- Witaj.
Devristus Morii:
Witaj. Jak widzisz udalo mi sie rozwiklac zagadkę, ktoś mi zadales
Charon:
- To dobrze o Tobie świadczy. Myślałem, że uwiniesz się szybciej. Jak widzisz siebie w pakcie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej