Tereny Valfden > Dział Wypraw

Bycza głowa

<< < (9/17) > >>

Sajid ibn Ahmann:
W karczmie. ÂŚmieszne. Bardzo śmieszne. Sajid tym razem wyglądał na naprawdę zdenerwowanego, żeby nie używać żadnych innych, bardziej soczystych epitetów. Spojrzał na pomocników magazynu oczami, które wskazywały jakoby łaknął krwi. Nic podobnego, ale Mauren był serio wściekły.
- Byłem w karczmie, jakieś dwie godziny temu. - zaczął - Stamtąd skierowano mnie tutaj, do Kar'zana. Czy ktoś mi powie o co tu, kurwa chodzi?

Devristus Morii:
- A o co pytałeś się karczmarza, Panie?

Sajid ibn Ahmann:
Kurwa! Kurwa! Kurwa!!! Sajid był zły na siebie jak nigdy, bo Tauren mu właśnie uświadomił, że nie pytał o ucznia Delona tylko o miejsce pracy Kar'zana. Niepotrzebnie się uniósł, podczas gdy to on tak naprawdę zawalił w tej sprawie. Całe szczęście, został w porę zaalarmowany przez pomocników przywódcy portu.
- Dzięki Ci chłopcze! Nie pytałem o niego, a o Kar'zana, a teraz przynajmniej mam jakiś trop. - rzekł podekscytowany Mauren - Czekajcie tu na mnie, niedługo wrócę! - po czym Sajid czym prędzej wybiegł z magazynu i popędził w stronę karczmy, gdzie spodziewał się otrzymać odpowiedzi na temat zniknięcia ucznia Delona. Gdy już dotarł na miejsce, zdecydowanym ruchem otworzył drzwi i podbiegł do szynkwasu.
- Karczmarzu. - ściszył głos, na wypadek, gdyby ktoś niepowołany miał go podsłuchać - Wiecie, gdzie zniknął Maghir, uczeń Delona? Ponoć był tu dwa dni temu.

Devristus Morii:
-  Ano był tutaj. Sam mu alkohol nalewałem. Wiedzieć to nie wiem gdzie się udał, ale rozmawiał z dwoma Taurenami, których nie kojarzę

Sajid ibn Ahmann:
Nadal nie to, czego Mauren oczekiwał. Ale zawsze jakieś informacje. Postanowił jeszcze wypytać karczmarza.
- Pamiętacie jak wyglądali Ci Taureni? Być może ich gdzieś rozpoznam.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej