Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwania
Stisla:
- Mości Themo, biję się jak umim. Trza zadbać o swoją żyć. Ty tyż niczego sobie. - grzecznie odparł krasnolud, choć nie miał w zasadzie pojęcia o tym co się działo za jego plecami podczas walki.
- Sie robi komandorze. - uśmiechnął się po czym zakomunikował tak by zabrzmiało to groźnie dla osób postronnych. Podszedł więc brodacz z rudawego koloru brodą do otyłego jegomościa pod ławą, wyciągnął go za nogę jedną ręką. Drugą natomiast końcem trzonkiem palnął go w łeb. Roztrzęsiony ze strachu mężczyzna padł na drewnianą podłogę traciwszy uprzednio przytomność.
Melkior Tacticus:
- Themo wynieś go i załaduj na konia, ruchy nim zleci się straż. Yarpen opłacił kogo trzeba ale nie na wieczność.
TheMo:
Themo podszedł do leżącego niziołka, który niedawno dostał przez łeb dość mocno, bo od samego krasnala. Gruby karzełek był dość ciężki. Bękart musiał się sporo namęczyć by go podnieść. Jeszcze większy wysiłek sprawiło mu przetransportowanie persony na zewnątrz. Dobrze, że drzwi były otwarte. Przynajmniej nie musiał używać rąk, które miał zajęte, gdyż trzymał swój cel. Szedł z nim, jak mąż niesie żonę do pokoju, by przeżyć noc poślubną. Jednak Themo nie miał w planach przeżywać z nim żadnej nocy. Po przechadzce i załadowaniu nieprzytomnego niziołka na konia mógł w końcu odpocząć. Oparł się o ścianę i trochę współczuł wierzchowcowi. Sam przed chwilą nosił tego grubasa.
-To gdzie go zabieramy?
Stisla:
- Chyba dostał tak fest w łeb, że do rana byndziemy go cucić. - zażartował z promiennym, ale jakże charakterystycznym uśmiechem.
- No własnie Komandorku, co my z nim robimy? Myślisz, że byndzie gadał? A jeśli nic się nie dowiemy. Już ja z niego wycisnę co się da! No...a jeśli się, kurka nioska, jednak nie da? Co wtedy? Ni, żebym się zamart...owy...wał na zapas, ino tak jakoś... - kolejny szereg pytań wytoczył się z ust krasnoluda...
Melkior Tacticus:
- Wtedy mamy przejebane... na koń i do Bastardo! Jazda! Tłumek gapiów na zewnątrz gęstniał, a gwizdki straży zwiastowały koniec czasu kupionego przez Yarpena.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej