Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zwiastun zagłady
Kermos z Baźin:
Kermos po ugaszeniu schodów czekał na polecenia. Nie miał zamiaru biec na dół za magiem i orkiem. Niech silniejsi od niego pójdą rozeznać teren. Może natrafią na coś niepokojącego. Spojrzał leżącego dracona.
-Niech ktoś mu w końcu pomoże.
Elrond Ñoldor:
Elrond ukląkł na Draconem. Przyjrzał się uważnie wszystkim jego ranom.
Rakbar Nasard:
Rakbar owinął swoje ciało mortokinetyczną barierą i z przykładem kompana padł na ziemie. Kulę światła zgasił.
- Co tu sie dzieje? Bestie nad głową a tu skrytobójcy? - odparł do kompana.
Isentor:
Wraz za Ragtharem, który upadł na ziemię jeden ze sztyletów momentalnie wykonał zwrot o niemal 90 stopni, wyglądało to zupełnie tak, jakby był sterowany telekinezą. Ostrze wbiło się w prawe udo adepta zatapiając głęboko na 6 centymetrów. Pozostałe trzy sztylety wykonały równie karkołomny zwrot rozbijając się o mortokinetyczną barierę Rakbara.
Rodred zszedł do podziemi, zobaczył leżącego na ziemi Ragthara i Rakbara, w oddali zaś walczyło kilkanaście sylwetek.
Elrond zaczął wykonywać wstępne oględziny. Niestety w wypadku obrażeń od ognia należy działać szybko. Nikt nie pomógł Aragornowi, kiedy został wyciągnięty z pożaru przez Rodreda. Jego rozgrzana do czerwoności zbroja dosłownie ugotowała czarnego dracona od środka. Witalita nie był nic w stanie zrobić.
Mortis:
- Nie potrzeba znać paktu aby wywnioskować nasze możliwości! Rakbar był na górnych poziomach i poza pożarem oraz gruzowiskiem niczego tam nie ma. Możemy uciekać jedynie przez tunele pod wieżą!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej