Tereny Valfden > Dział Wypraw

Letnie popołudnie

<< < (4/9) > >>

Evening Antarii:
Maurenka szła sobie leśną ścieżką w ten jakże uroczy dzień. W końcu doszła z powrotem na obrzeża Efehidonu. Tam zauważyła małą karczmę, przed którą siedziało kilka pijaczków. Ale ogólnie było spokojnie. Mężczyźni sobie tylko coś tam rozmawiali, nikogo nie zaczepiali.

Armin:
Czarnoskóra po tych przejściach musiała się czegoś napić. Jak widać nadarzyła się ku temu okazja. Skierowała się w stronę karczmy. Starała się wyglądać spokojnie, jak gdyby nigdy nic się nie stało. Minęła wdawających się w konwersację mężczyzn i weszła do środka budynku.

Evening Antarii:
Wnętrze było skromne, kilka długich ław i szynkwas za którym stała pulchna kobieta. W środku było kilka krasnoludów, ork i jakaś zakapturzona postać.

Armin:
Armin podeszła do lady, nieukrywając zainteresowania człowiekiem w kapturze. Zagadała do kobiety o obfitych kształtach:
- Macie coś w tej karczmie na wzmocnienie organizmu?

Evening Antarii:
-Ano, jak panienka sobie życzy. Piwo może być? Mamy bardzo dobre. Jedynie trzy grzywny. - przyszykowała już kufel nawet nie czekając na odpowiedź.
Tymczasem mężczyzna zmierzył dziewczynę wzrokiem, nasunął bardziej kaptur i przysunął do siebie swój kufel.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej