Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przejście ||
Devristus Morii:
- Sam musisz się tam udać. Niestety każdy ma swoje zadanie na dziś.
Ukah:
Dobrze może sobie jakoś poradzę. powiedział dosyć niepewnym głosem Ukah. Madaron natomiast udał się do opactwa. Tak więc podsumowując Ukah stał przed opactwem sam. Wyjął z kieszeni raport i zaczął go ponownie przeglądać. Jak wyjdziesz z Opactwa to kieruj się drogą na południe, aż nie zobaczysz lasu. Pomyślał a raczej przeczytał Ukah po czym schował mapę i dostojnym aczkolwiek szybkim krokiem ruszył na południe.
Devristus Morii:
Był dzień i nic ciekawego się nie działo. Jak to w lato całą przyroda w około tętniła życiem. Rośliny pnące się ku górze by tylko zdobyć jak najwięcej ciepła z promieni słonecznych, a przy tym fotonów potrzebnych do fotosyntezy. Szedłeś tak aż nie doszedłeś do miejsca, gdzie Funeris Venatio pomagał Taurenowi.
Ukah:
Ukah nie wiedział dokładnie gdzie jest toteż ponownie wyjął z kieszeni raport i zaczął czytać. Po przeczytaniu kilku zdań zaczął się rozglądać po okolicy. Wszystko było tak jak w raporcie krzaki przy drodze, wilcze gowno, ubytki na drodze i oczywiście jeszcze kilka części po zniszczonym w raporcie wozie. Wydawało się Ukahowi że nikogo tu nie ma jednak czuł że go ktoś szpieguje. Rozejrzal się dookoła ale jednak nikogo nie zobaczył.
Devristus Morii:
I miał rację. Czuł, że jest obserwowany, ale nie wiedział z której strony. Po rozejrzeniu się nic nie stwierdził ani nic nie przykuło jego uwagi. Pusty obszar w okół niego, ale i tak czuł się osaczony.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej