Tereny Valfden > Dział Wypraw

Idę po kwiatki

(1/2) > >>

Kermos z Baźin:
Nazwa wyprawy: Idę po kwiatki
Prowadzący wyprawę: Aragorn Tacticus/Melkior Tacticus
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Rozpoznawanie roślin
Uczestnicy wyprawy: Kermos
Kermos przesiadywał w paktowej bibliotece i uzupełniał swoją wiedzę na temat magii. Brakowało mu jednak środków na dalszą naukę, więc musiał opuścić bezpieczne mury i udać się w dżunglę, a może i dalej. Więc odłożył książkę, którą właśnie czytał, a był to podstawowy atlas roślin. Co prawda przerobił go już z Eleną, ale wolał sobie co nieco przypomnieć. Alchemicy mogą trochę zapłacić za nazbierane rośliny. Zszedł po schodach i udał się do wyjścia z wieży. Poprawił kostur na plecach i powolnym krokiem udał się przed siebie.

Hagmar:
Okalająca Pakt dżungla to istna skarbnica roślin, o ile wie się czego szuka. A TKermos szukał wpierw?

Kermos z Baźin:
Czegokolwiek. Najchętniej ziela leczniczego, brzuchowca i innych takich. Rozglądał się też za zbiornikami wodnymi, by móc zanurkować po wodorosty.

Hagmar:
Szukając przez 2 godziny ziela leczniczego Kermos nazbierał:

//Do 15 roślin na 10 minut, nie chce przegiąć bo mogę dać i 2100 ;p

1000x
Nazwa: ziele lecznicze
Występowanie: lasy, łąki, pola
Opis: Roślina wieloletnia. Młode pędy pojawiające się na wiosnę, kwitnie w lecie. Wysokość 30-40 centymetrów. ÂŁodyga cienka, żylasta. Liście pióropuszowate podłużne. Kwiaty w formie baldachimów.
Właściwości: Silne właściwości lecznicze.
Wykorzystanie: Wykorzystywane głównie jako substrat do produkcji wywarów leczniczych (mikstura leczenia ran 0,3l i 0,5l); stosowany w kremach i maściach.
Zbieractwo: do 15 roślin na 10 minut

Worek był pełen i trochu ważył, turdnaszan postanowił zanieść to do paktu i ruszyć na dalsze poszukiwania.

Kermos z Baźin:
Kermos chodził po dżungli i uważnie się rozglądał. Patrzył pod nogi, aby nie zdeptać jakiejś cennej rośliny. Zaglądał pod drzewa i krzaki. Nie chciał przeoczyć niczego. Każde znalezione zioło zrywał przy samej ziemi i chował do worka. Po ponad dwóch godzinach poszukiwań jego tobołek był pełny roślin. Więc postanowił udać się do paktu, by go opróżnić.  Wrócił tą samą drogą do wieży. Wszedł tam do swojej kwatery i zostawił łupy. Potem wrócił do dżungli na dalsze poszukiwania.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej