Tereny Valfden > Dział Wypraw

Dostarczono do rąk własnych

<< < (2/12) > >>

Hagmar:
Wtedy też ujrzała jadący w jej stronę wóz powożony przez jakiegoś krasnoluda.

Ilhrim Aeder z Peridionu:
Długo nie myśląc, wstała i zaczęła wymachiwać rękami, by krasnolud na pewno ją zauważył.

Hagmar:
- ÂŁooo... a cóż to tak sama na trakcie hę? Krasnal zatrzymał wóz i sięgnął po muszkiet, bo a nuż to jaka zasadzka może?

Ilhrim Aeder z Peridionu:
- A wie pan panie krasnoludzie, szłam z Ekkerund do Efehidonu, co by zadanie od takiego jednego krasnala imieniem Tyrr wykonać, ale jak to bywa, idąc piechotą na taką odległość, musiałam się zmęczyć, więc przysiadłam sobie trochę, coby odpocząć, a tu nagle pan się zjawia, więc pomyślałam sobie, że może uda mi się tam podjechać autostopem. No i ot cała historia tego, co ja tu robię.

Hagmar:
- Ja żem słyszał że wy maureni lubita łazić, ale 350 kilosów leźć to nie mało. Jestem Igor, panienka wsiada.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej