Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wyzwolić bestie z bestii.
Isentor:
- Martwi adepci służą nam jako ożywieńcy, to oni zajmują się sprzątaniem.
Weszliście do sali tortur. Wokół znajdowały się wszelakie narzędzia i maszyny do zadawania bólu. Na jednej z nich nadal znajdowały się zwłoki. - Nie przejmuj się tym burknął Isentor, - to tylko jeden z bandytów z Mor Andor. Miał pewne informacje o poczynaniach Gomeza. W rogu sali stało duże metalowe krzesło wyposażone w stalowe uprzęże i kajdany.
- Tutaj spocznij uczniu. Zapewne zastanawiasz się po co te ostrożności? Niektóre z obiektów badań demolowały sale, jeden nawet zburzył stół rytualny po czym padł trupem jak rażony piorunem, i tym razem wole nie ryzykować.
Rodred:
- "Obiektów badań?" Czyli cały czas nad tym pracujecie? Po chwili dodałem - Szczerze mówiąc myślałem, że do rytuału przystąpimy wy... milszej atmosferze.
Powoli usiadłem na krześle i zacząłem zapinać kajdany i uprzęże.
Isentor:
Mistrz zabrał się od razu do rzeczy sumiennie krępując Rodreda.
- Proces przemiany w bestie składa się z 4 etapów podawania obiektowi mutagenów. W pierwszej kolejności podam Ci inhibitor, który zniszczy Twój układ odpornościowy. Więc mam nadzieję, że nie jesteś na nic chory? Inaczej zejdziesz mi po zażyciu pierwszej mikstury.
Rodred:
- Nie nie jestem. Nie byłem ostatnio raczej narażony na żadne choroby. Zaczynajmy. Starałem się nie myśleć o tym co ma zaraz nastąpić, uspokoić oddech i walące serce. Podniosłem wzrok na Mistrza.
Isentor:
- Kolejna mikstura nazywa się słabe trzewia i powoduje paraliż narządów wewnętrznych na około 8 godzin. Na ten czas wątroba i nerki przestają funkcjonować, pozostałe narządy funkcjonują niesystematycznie. Po podaniu Ci tego mutagenu zostawię Cię tutaj przywiązanego do krzesła na 5 godzin. Jeśli wytrzymasz będziemy mogli kontynuować podawanie następnych specyfików. Pies w tym pogrzebany, że zaleca się podanie odtrutki 4 godziny po podaniu słabych trzewi. Gotowy?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej