Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Głowa Białego Demona
Hagmar:
- Za rozmowne to one nie są... tropiciel ze mnie żaden... a karczmarz pewnie wie jak wygląda biały demon. Aragorn rozejrzał po okolicy, zobaczył...
Isentor:
Ogrze demony patrolujące główny trakt. Szwendały się we czwórkę wypatrując nieostrożnych gości kolonii karnej.
Hagmar:
Postanowił że wróci się w stronę chatki Cavalorna, stamtąd uda się na północ w lasy i góry. A nóz widelec trafi na jakąś grotę w której znajdzie chociaż demonicznego behemota. Ruszył więc do chatki, mijając ją ruszył na północ starjając się znaleźć jakąś grotę.
Isentor:
Jedyne na co natrafił Aragorn to szczątki walające się po lesie.
Hagmar:
To nie miało sensu, to co zostawiło szczątki mogło być wszystkim. Dracon wiedział że niedługo ktoś po niego przyjedzie. Wrócił więc do obozu.
//Nie że mi sie nie chce, źle się czuję i wole to po prostu zakończyć. Zamknij ;[
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej