Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wschodnie perypetie

<< < (11/28) > >>

Creed Canue:
Elf po chwili marszu ocknął się i uslyszal dziwne odgłosy z krzaków, a przygotował swoje ukryte ostrze bo nie wiedział co tam jest.

Anette Du'Monteau:
Z krzaków wyszedł kolejny włóczęga. Przeciągnął się ospale i podrapał po skołtunionej czuprynie.Wtedy spostrzegł ciebie i po chwili rzekł.
-Co żeś człowieka bez domu nie widział?

Creed Canue:
Wiesz coś w wsprawie śmierci tego człowieka i konia, radzę powiedzieć wszystko. - powiedział elf wyciągając pomału miecz z pochwy.

Anette Du'Monteau:
-A idź pan w chuj z tym mieczem... - odpowiedział i wrócił do lasu.

Creed Canue:
Panie naprawdę chcesz się przekonać co mogę zrobić, zresztą idź dalej chować się po krzakach. - po tych słowach Elf zaczął podążać dalej do "granicy"

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej