Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiejskie porachunki
Ukah:
Ukah był pod dość dużym wrażeniem Mrozów choć jak sam uważał Raschet było fajniejszym miejscem mimo tych wszystkich podobnych do siebie ulic. W wiosce mimo zmierzchu można było spotkać kilka osób. Tak jak było to w Raschet część z nich zmierzała do jasno oswietlonego miejsca czyli do karczmy. Ukah ruszył za tymi osobnikami i po kilku minutach dotarł do karczmy. Zanim jednak do niej wszedł przyjrzał jej się trochę. Do złudzenia przypominała mu karczme w Raschet. Wszedł do budynku i zobaczył...
B//zaskoczyłeś mnie Melkior zero bandytów na drodze zero zwierzaków no nie poznaję cię :D
Melkior Tacticus:
Typowo wiejską gospodę, ta jednak była przestronna i bogato umeblowana.
Ukah:
Ukah rozejrzał się trochę po karczmie i stwierdził że chciałby takie meble u siebie w chacie. Już miał je zabierać ale wtedy pomyślał ty debilu w życiu tego nie weźmiesz i tak właśnie zakończyła się wielka kradzież w Mrozach. Ukah podszedł do kaczmarza który akurat czyścił stół który bardzo podobał sie wojownikowi. Witaj karczmarzu co tam ciekawego słychać? zapytał się grzecznie właściciela gospody licząc na zdobycie ciekawych informacji.
Melkior Tacticus:
- Dobry, praca praca i praca. Nic nadzwyczajnego. Podać coś?
Ukah:
Nie dziękuje staram się ograniczać. Słyszał pan coś o poecie którego tutaj nie lubią?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej